O zmarłych dobrze albo wcale? Ta maksyma przyświecała najwyraźniej twórcom "Bohemian Rhapsody" - film podpisany nazwiskiem Bryana Singera (choć, jak wiadomo, reżyser nie dokończył obrazu) leży na antypodach takich takich obrazów jak "Whitney" Kevina Macdonalda.
