"Narodziny gwiazdy" zelektryzowały Wenecję do tego stopnia, że podczas galowego wieczornego pokazu w budynek Palazzo del Casinò strzelił piorun. Chwilowa awaria projektora nie ostudziła bynajmniej entuzjazmu publiki.
Kategoria: Recenzja
Bohemian Rhapsody
O zmarłych dobrze albo wcale? Ta maksyma przyświecała najwyraźniej twórcom "Bohemian Rhapsody" - film podpisany nazwiskiem Bryana Singera (choć, jak wiadomo, reżyser nie dokończył obrazu) leży na antypodach takich takich obrazów jak "Whitney" Kevina Macdonalda.
Podły, okrutny, zły
Choć od egzekucji Teda Bundy’ego w styczniu tego roku minęło 30 lat, legendarny seryjny morderca nadal rozpala wyobraźnię – w końcu niewiele rzeczy budzi dreszcz (niezdrowej) ekscytacji równie skutecznie jak poodgryzane sutki i odcięte głowy.
Słodki koniec dnia
Dziwny ten nowy Borcuch. Niby znajomy - równie zmysłowy i melancholijny jak "Wszystko co kocham" czy "Nieulotne" - a jednak inny. Z wrażliwością portretujący już nie tylko postaci, ale także otaczającą je rzeczywistość.
Smętarz dla zwierzaków
"Ktoś to zapisał z błędem!" – krzyczy małoletnia bohaterka "Smętarza dla zwierzaków" i trudno oprzeć się wrażeniu, że ma na myśli scenarzystę. Próbując zdyskontować popularność odradzającego się kina grozy, zachować wierność literze prozy Stephena Kinga i jednocześnie wymazać wspomnienie przeciętnej adaptacji sprzed trzydziestu lat, twórcy zapominają o najważniejszym: o wiele straszniejsze od krzywej gęby pod łóżkiem są bezbrzeżna rozpacz i wołanie w pustkę.
Lot nad kukułczym gniazdem
Kilkadziesiąt lat temu Michel Foucault napisał studium postaw wobec chorób psychicznych, "Historię szaleństwa w dobie klasycyzmu". Postulował w nim przede wszystkim zmianę poglądów na to, jak leczyć zaburzenia psychiczne.
